Geoblog.pl    geminus    Podróże    Borneo i takie inne 2010    Singapur Flyer i lot na Bali
Zwiń mapę
2010
16
lut

Singapur Flyer i lot na Bali

 
Indonezja
Indonezja, Bali
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 15961 km
 
Rano skoro swit jedziemy do miasta. Bagaze zostawiamy w pomieszczeniu zechnicznym gdzie pracownicy hotelu trzymaja srodki czystosci. Wazne ze za darmo. Poniewaz lot na Bali mielismy wieczorem postanowilismy dzisiaj pojechac na Singapore Flyer. Pojechalismy z ulicy Mountbattena autobusem Nr. 70 do Esplanade Theater i stamtad piechotka doszlismy do Flyera. Wstep 29.50 $.Przechodzimy do miejsca gdzie wsiada sie do gondoli obserwujac z gory piekny ogrod ze stawikiem w ktorym plywaja roznokolorowe rybki. Do jednej gondoli wpuszczaja ok. 10 osob. Mimo to miejsca jest dosyc. Widok z gory jest powalajacy. Dopiero z gory widac jak piekny jest Singapur. Wcale sie nie dziwie ze angolom ciezko bylo sie pogodzic z utrata tej perelki. Jeden cykl obrotu kola trwa ok. 30 min. Jest to wystarczajaco duzo czasu do obejzenia miasta z kazdej strony. Po wyjsciu z gondoli idziemy do sklepiku z pamiatkami gdzie robie sobie znaczki pocztowe z przywieszkami na ktorych jestesmy my. Taka przyjemnosc kosztuje 25 $ ale coz to jest jak sie wchodzi do historii poczty ? Wychodzimy i przypadkowo napotkanym autobusem jedziemy do City Hall. Kupuje sobie zegarek za 4 $ bo w pospiechu zapomnialem zabrac ze soba na urlop jakikolwiek czasomierz. Uznalem ze po urlopie go zwoduje gdzies ale okazal sie bardzo trwaly. Poniewaz mielismy jeszcze troche czasu jedziemy na Orchard Rd. gdzie robimy zakupy. Wracamy do hotelu gdzie spotykamy Krysie i Pawla. Przebieramy sie i bierzemy taksowke ktora podjezdzamy do stacji Aljunied. Czekamy na kolejke ktora mamy jechac na lotnisko. Okazuje sie ze trzeba jechac najpierw do stacji Tanah Merah gdzie trzeba sie przesiasc na kolejke jadaca na lotnisko. Lotnisko w Singapurze to moloch ale jest wspanialo oznakowane wiec nie mamy klopotu ze znalezieniem terminala z ktorego mamy leciec na Bali . Lot na Bali mamy ok. 21. Na miejscu jestesmy o 23.40 wiec jest juz pozno i zmeczenie daje o sobie znac. Wysylam jeszcze z Singapuru SMSa do pani Magdy ktora pracuje w hotelu Prima Cotage w Sanur gdzie mamy spedzic najblizsze dni. Dostaje wiadomosc ze czekaja na nas co mnie uspokaja. Lotnisko a wlasciwie czesc przylotowa na Bali wyglada jak poczekalnie na dworcu w Pcimiu. Wykupujemy wize za 25 $ i po szybkiej i sprawnej odprawie paszportowej wychodzimy ze strefy celnej. Przechodzimy obok szerego kantorow gdzie wymieniamy troche kasy na poczatek. Oczywiscie jak zwykle pospieszylismy sie bo pani w ostatnim okienku miala najlepszy kurs i nie brala prowizji. Wniosek z tego nie spieszyc sie za bardzo z wymiana. Przy wyjsciu czeka na nas pan z kartka na ktorej widnieje moj nick ze Skype. Idziemy na parking i jedziemy do hotelu. Podroz z lotniska trwa przeszlo 30 min mimo ze jest juz noc. Ruch jest niewielki ale pan jedzie jak karawanem na pogrzebie. Logujemy sie w hotelu i idziemy do naszej willi. Willa jest naprawde spora a pokoje przestronne. Do tego wszystkiego mamy ogromny taras na ktorym sa meble wypoczynkowe. Willa jest usytuowana na koncu ogrodu wiec zapewnia maksimum intymnosci . W pokoju mamy ogromne lozko z moskitiera i lazienke w ktorej moznaby robic party. W willi jest tez kompletna kuchnia z duza lodowka . Korzystamy z okazji i bierzemy zimne napoje zeby opic szczesliwe dotarcie na Bali. Paliwo kupilismy w duty free w Singapurze. Siedzimy do 2 w nocy i zmeczeni idziemy wreszcie spac.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (24)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
iza dylewska
iza dylewska - 2010-02-21 21:52
heya, co tam nowego u was??? jak tam mama sie czuje? prosze was pilnie zebyscie mi wzieli 2-3 tigerbalsam bialy, jak nie bedzie to zolty, tu jest wszystko ok, dzisiaj mielismy 10 stopni i caly dzien swiecilo slonce, wyglada jak by powoli skradala sie wiosna, o ktorej dokladnie bedziecie ladowac w sobote, o 9?
pa, iza
 
anthem
anthem - 2010-02-23 07:15
Na Bali pewnie jest cudownie - szkoda, że zdjęc nie ma :(
 
geminus
geminus - 2010-03-13 19:19
Fotki beda . Juz uzupelniam.
 
mirka66
mirka66 - 2010-07-29 11:08
Piekna podroz i zdjecia.Jak moj synek troche podrosnie napewno tam sie wybiore.
 
 
geminus
Marek Dylewski
zwiedził 39% świata (78 państw)
Zasoby: 477 wpisów477 255 komentarzy255 3057 zdjęć3057 4 pliki multimedialne4
 
Moje podróżewięcej
30.03.2016 - 24.04.2016
 
 
02.02.2015 - 07.03.2015