Geoblog.pl    geminus    Podróże    Statkiem wycieczkowym z Kapsztadu do Genui    Koniec rejsu
Zwiń mapę
2014
05
kwi

Koniec rejsu

 
Włochy
Włochy, Genua
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 23470 km
 
Od rana na statku atmosfera nerwowa. Ludzie biegaja bo niektorzy maja zejscie ze statku bardzo wczesnie. My majac troche czasu idziemy na sniadanie ale wybor jest mizerny. OK. 10 wychodzimy ze statku. Na terminalu czaos. Ludzie biegaja szukajac swoich bagazy. Mimo ze kazdy mial inne przywieszki na walizkach bagaze sa wymieszane. MSC nie popsalo sie bo to faktycznie bylo denerwujace. Zero informacji skad mamy wsiadac do autobusu. Ania rusza na zwiady a ja pilnuje bagazu czekajac na Grazyne i Marka. Odnajdujemy nasz autobus i po zapakowaniu bagazy stoimy jeszcze na zewnatrz popalajac papierochy. Kierowca mowi w ktorych miastach beda wysadzac pasazerow i ruszamy. Zaczyna padac deszcz i widoczki za oknem traca na pieknie. Posypiamy od czasu do czasu i czekamy na jakis postoj. Po ok. 4 godz, jazdy stajemy przy jakiejs restauracji przy autostradzie gdzie spozywamy pizze. Obok naszego autobusu stoi autobus wloski ktorego pasazerowie zrobili sobie Picknick. Wystawili stol ,pokroili chleb i sery a na stole postawili gasiory z winem. Przypadkiem zalapuje sie na kubeczek wina calkiem dobrego. Co jakies dwie godziny kierowca robi postoj i mozemy sobie zapalic. Na granicy w Arnoldstein nastepuje zmiana kierowcow. W autobusie mamy mozliwosc kupienia piwa po 2 euro i kawy w tej samej cenie. Nie jest zle a niektorzy austryjacy wygladaja po kilku godzinach jak po imieninach u cioci Ziuty. Szczegolnie jeden byl dosyc meczacy a wygladal jak ja razy dwa. Ledwo sie przeciskal miedzy siedzeniami a lazil jakby mial owsiki. Okolo 23 docieramy do Wiednia ale kierowca jedzie do Westbahnhof i nie staje w miejscu skad moglibysmy dac z buta do domu. Bierzemy taksowke i po pozegnaniu sie z Grazyna i Markiem jedziemy do domu.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
anthem
anthem - 2014-07-04 09:50
Czy ta cena 1600€ obejmowała też przylot do Kapsztadu?
Wnętrze statku wyglada luksusowo
 
geminus
geminus - 2015-10-03 16:33
Cena obejmowala przelot,rejs i powrot do Wiednia autobusem z Genui. Takie oferty czesto sie u nas trafiaja ale trzeba byc cierpliwym i szukac.
 
geminus
geminus - 2015-10-03 16:35
Kiedy powstanie ksiazka o twojej wielkiej podrozy po Afryce ? Nie moge sie doczekac i juz zamawiam jeden egzemplarz z dedykacja. Pozdrawiam.
 
 
geminus
Marek Dylewski
zwiedził 39% świata (78 państw)
Zasoby: 477 wpisów477 255 komentarzy255 3057 zdjęć3057 4 pliki multimedialne4
 
Moje podróżewięcej
30.03.2016 - 24.04.2016
 
 
02.02.2015 - 07.03.2015