Geoblog.pl    geminus    Podróże    Tajlandia ,Kambodza Wietnam. Powtorka z rozrywki 2008    Jestem w raju
Zwiń mapę
2008
03
mar

Jestem w raju

 
Kambodża
Kambodża, Sihanoukville
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 12791 km
 
Od rana pelen luz . Hotel okazal sie byc badziewiasty ale podobno byly problemy z miejscami bo oni tez przyjechali pozno i nie mieli czasu na szukanie czegos odpowiedniego. Pozniej uznali ze nie beda zmieniac bo moge miec problem ze znalezieniem ich i zostali w hotetu Green Gecko 10$ za noc . Byla klima i TV ale w pokoju poza lozkami i stolikiem pod TV nie byzo zadnych mebli. Nie bylo nawet na czym postawic czajniczka na kawe i za stolik robil nasz trojlerek. Obok byl ladny hotel Mealy Chenda gdzie warunki byly o niebo lepsze i co wieczor mozna bylo sie napic piwa za pol ceny. Normalnie piwo kosztuje tam w knajpie 3$ . Butelki sa wieksze jak u nas a piwo Angkor produkowane w miejscowym browarze jest naprawde pyszne. Po snadanku idziemy na plaze. Czytalem ze plaza ta jest brudna bo znajduje sie niedaleko portu i zawiewa tam wszelkie smiecie. Moze i tak jest czasami ale jak my bylismy to bylo czasciutko a woda bajeczna. Na calej plazy dlugosci ok. kilometra bylo ok. 15 ludzi. z czego polowa to miejscowe handlarki. Wybralismy lezaki w jednej z 7 knajpek czym uszczesliwilismy wlascicieli bo tylu gosci nie mial nikt z pozostalych. Za 5 $ kazalem sobie zrobic manicure i po zabiegu dziwilem sie ze moje stopy moga byc takie ladne. Anie ciezko bylo wyciagnac z wody . Siedziala tam prawie do wieczora. U pan handlarek zamawialismy mixa z owocow / 1kg. za 1$/ pieknie obranych i podanych w torebce foliowej. Bralismy tez grillowane male kalamarnice ktore nawet byly smaczne. Wieczorem pokazali mi ze na uliczce obok naszego hotelu jest chyba filia Patpongu. Knajpy z tlumem panienek roznej wielkosci i urody oferujacych swoje wdzieki. Mozna bylo tam wypic piwo z czego skorzystalismy. Piwo bylo tansze jak gdzies indziej i kosztowalo 1.5 $ za flaszke. W cenie byl tez masaz szyi i plecow robiony przez panienki z lokalu. Bardzo mi sie to spodobalo w przeciwienstwie do mojej zony. Uznalismy z Pawlem ze bedziemy tam pic piwo codziennie. Wlascicielem "naszego" przybytku byl jakis francuz ktory mial stadko ok. 20 panienek. Jakby ktos byl zainteresowany to noc z taka panienka kosztowala 20$ . Byczenie na plazy uskutecznialismy przez 3 dni to znaczy ja bo Ania z Pawlami byli tam 2 dni dluzej. Ostatniego dnia poszlismy jesc do knajpki ktora odkrylismy zaraz na poczatku. Bylo tam wspaniale i tanie jedzenie. Ceny byly podawane w Rielach co bylo ewenementem bo wszyscy podawali ceny w dolarach. Zamowilismy jedzenie i czekalismy umilajac sobie czas rozmowa. Po jakims czasie podszedl do nas pan siedzacy w knajpce i robiacy jakies rachunki. Zagadal do nas czysta polszczyzna co sprawilo ze niektorym z nas szczeny poopadaly. Pam Ka byl wlascicielem knajpki ktora prowadzila jego zona ze szwagierka. Facet studiowal w Polsce ekonomie i turystyke w Jeleniej Gorze. Powiedzal ze ma wielki sentyment do polakow bo mieszkal tam u polskiej rodziny i byl traktowany jak jej czlonek. Zaproponowal nam ze zrobi nam wycieczke po okolicy i zaprosi na party. Proponowal tez ze moze zalatwic nam najlepszy hotel po najnizszej cenie bo on jest wysokim funkcjonariuszem ministerstwa turystyki i wydaje koncesje na dzialalnosc hotelarska.Powiedzial ze jemu nikt nie odmowi i da taka cene za hotel jaka on powie. Bylibysmy szczesliwi z takiego trafu ale niestety nastepnego dnia mielismy juz jechac do Bangkoku. Umowilismy sie na przyszlosc i po wymianie adresow mailowych rozstalismy sie ze smutkiem. Gdyby ktos chcial skorzystac z jego pomocy to smialo. Jego knajpka nazywa sie City Beach i jest w Victory Hill naprzeciwko hotelu Mealy Chenda. On nazywa sie Ka. Z pomostu jaki znajduje sie przy plazy Victory Beach kilka razy dziennie odplywa stateczek na obliska wysepke na ktorej sa bungalowy po 10$ . Warunki spartanskie ale bajeczna plaza i spokoj. Sihanoukville to miejsce gdzie mozna odpoczac za niewielkie pieniadze. W kazdy czwartek w miejscowym browarze mozna pic piwo do oporu za darmo. Polecam salon masazu gdzie dzialaja niewidomi . Sa naprawde specjalistami .Salon nazywa sie Seeing Hands Massage 3 . Trzeba wczesniej zarezerwowac termin bo jest duzo chetnych, ul. Sangkat 4. Panowie udajacy sie na bardziej rozrywkowy wypoczynek moga zaopatrzyc sie w Zeagre ktora jest indyjskim odpowiednikiem Viagry. Dziala . Sprawdzone. Duze opakowanie 40 sztuk kosztuje tylko 20$. Normalna tez jest i to o wiele tansza jak u nas. To jest info dla tych co juz potrzebuja wspomagaczy. Wszystkim innym wystarczy popatrzec na miejscowe panienki.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (10)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
geminus
Marek Dylewski
zwiedził 39% świata (78 państw)
Zasoby: 477 wpisów477 255 komentarzy255 3057 zdjęć3057 4 pliki multimedialne4
 
Moje podróżewięcej
30.03.2016 - 24.04.2016
 
 
02.02.2015 - 07.03.2015