Geoblog.pl    geminus    Podróże    Ameryka Srodkowa z pokladu statku pasazerskiego 2009    I dlugo wyczekiwany dymek.
Zwiń mapę
2009
13
lut

I dlugo wyczekiwany dymek.

 
Holandia
Holandia, Amsterdam
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 23543 km
 
Lotnisko w Atlancie to istny moloch . Samoloty startuja jednoczesnie z kilku pasow startowych. Po spokojnym locie wysiadamy w Atlancie i idziemy cos zjesc bo w samolocie Delty nie dali nic a stewardessy byly chyba tylko do ozdoby i to niekoniecznie pozytywnej bo byly dosyc paskudne. Siadamy w knajpce i zamawiamy jedzenie. Czekamy dosyc dlugo ale wreszcie dostajemy . Bylo nawet smaczne. Idziemy na gate z ktorego mamy odlatywac do Amsterdamu i po odczekaniu prawie godziny wsiadamy do samolotu. Okazuje sie ze jest kupe wolnych miejsc. Ide kontrolnie na przeszpiegi i okazuje sie ze mozna zajmowac wolne miejsca. Zajmuje dla Ani caly srodkowy rzadek a dla siebie podwojne przy oknie. Za chwile podchodza dwie amerykanki w tym jedna paskudnej urody i chca mnie podsiasc. Daje im do zrozumienia zeby poszly do diabla i wolam Anke bo ta tradycyjnie siedzi i czeka na trzesienie ziemi. Na szczescie zobaczyla moja gwaltowne sygnaly i przybiegla w te pedy. Dzieki temu miala lepiej jak w biznes class. Ta mniej przykra amerykanka swoje niezadowolenie z zajetych przeze mnie miejsc wyrazila natychmiast opuszczeniem siedzenia do oporu. Ot kulturnyj narod. Srewardessa kazala jej podniesc siedzenie bo przy starcie wszystkie musza byc w pozycji siedzacej a nie lezacej. Dodala tez ze podczas posilkow musi podniesc siedzenie. Podczas posilku opuscila siedzenie gwaltownie niemal wywalajac to co mialem na tacce. Opierdolilem ja solidnie a ta z usmiechem mowi ze takie jest zycie. Stewardessa postraszyla ja ze odesle ja na siedzenie ktore miala na bilecie i sie troche uspokoila. Podczas lotu tak smolily lyskacza ze zastanawialem sie czy w Amsterdamie wyjda o wlasnych silach. Kolezanka tej co siedziala przede mna w rozmiarze XXXL rozwalila sie przed Anka na jednym siedzeniu chociaz miala do swojej dyspozycji 4. Dziwilem sie dlaczego ona przeganiala mnie a nie kolezanke skoro chciala spac a kolezanka pic ? Jankeska kulturka. Czniajac panienki udalem sie w kimke. Po 8 godzinach lotu ladujemy w Amsterdamie i natychmiast ja i Robert /przemily austryjak z Grazu/ biegniemy szukac pomieszczenia dla palacych. Odnajdujemy je ale akurat jakis gogus robi tam sprzatanie i musimy czekac . Z nami czeka ok. 30 innych palaczy. Ciekaw bylem jak sie tam zmiescimy skoro pomieszczenie przypominajace akwarium moglo pomiescic gora 10 osob ? Po ok. 30 min. pan skonczyl konserwacje kanciapy i dziki tlum wlal sie do srodka. Wcisnalem sie w kacik i postanowilem ze po urlopie rzucam palenie. Poki co wypalilem od razu 2 papierosy . Bylem strasznie skolowamy bo prawie nic nie spalem przez moja sasiadke z samolotu . Po wyjsciu z palarni a raczej wedzarni wracamy do naszych pan ktore gdzies wcielo. Robert powaznie zaniepokojony postanowil je poszukac . Ja zostalem bo moj bagaz podreczny wazyl chyba tone. Po jakims czasie wraca Robert i mowi ze nigdzie ich nie ma. Proponuje zeby on zostal z bagazami podrecznymi a teraz ja ich poszukam. Ide tam gdzie sie rozstalismy i znajduje je smiejace sie z nas. Okazalo sie ze caly czas nas obserwowaly i mialy niezly ubaw. Idziemy na kolejna pedalska konterole i lecimy do Wiednia.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
geminus
Marek Dylewski
zwiedził 39% świata (78 państw)
Zasoby: 477 wpisów477 255 komentarzy255 3057 zdjęć3057 4 pliki multimedialne4
 
Moje podróżewięcej
30.03.2016 - 24.04.2016
 
 
02.02.2015 - 07.03.2015